krzyżówka szczura i królika

i-am-not-the-only-one *you may say that i am a dreamer, but ...

Temat: Poznań - na wesoło
wszystko sie zmienia, moda dotarła nawet do słoniowego świata. U babci widziałem kiedyś jak kot starał się posuwać psa.
p.s. słyszałem o czymś gorszym - pewien dawny hodowca królików, opowiadał ojcu że kiedyś małe króilczki urodziły się z długimi, wąskimi ogonami i miały dziwne mordki i małe uszy. Diagnoza weterynarza była jednoznaczna - krzyżówka ze szczurem, zdarzają się takie wypadki. Po tym "zajściu" gość zlikwidował hodowle
Źródło: zapasowe.fora.pl/a/a,3259.html



Temat: [Dzika zwierzyna]Hybrydy


małe wyjaśnienie dla niedowiarków - królik i świnka morska, to nie tylko dwa różne gartunki - to są dwie różne rodziny - zajęczaki i gryzonie. Ani królik nie zapłodni świnki morskiej, ani szczur królika - jest to FIZYCZNIE niemożliwe (genetycznie zresztą też) Zaraz mi ktos wyskoczy, ze koń może skrzyżować się z osłem, albo krowa z żubrem - owszem, teoretycznie może - w praktyce wygląda to tak, że po pierwsze - człowiek stworzył te krzyżowki, po drugie - kon i osiol, krowa i zubr - naleza przynajmniej do ttych samych rodzin i maja jako tako zblizona budowe fizyczna...

Cóż - wybaczam tym ktorzy wierza w takie glupoty... w koncu niemcy w czasie II WŚ myśleli że moga zapłodnić żydowki psami...

Cytat z innego forum
Kojarzy chyba ktoś królikoświnki? xD dnia Nie 15:55, 27 Kwi 2008, w całości zmieniany 2 razy
Źródło: krolikiigryzonie.fora.pl/a/a,2151.html


Temat:
FRETKA (łac. Mustela furo) to ssak z rzędu drapieżnych, z rodziny łasicowatych, o białym lub jasnokremowym futerku.
Jest to udomowiona przed wiekami albinotyczna forma tchórza (Mustela putorius).

Tchórz leśny występuje prawie w całej Europie z wyjątkiem krajów śródziemnomorskich. Najczęściej spotkać można go na terenach lesistych, blisko osad ludzkich, gdzie ma łatwy dostęp do pokarmu takiego, jak drób, króliki, gołębie itp. Dzięki swej zwinności, tchórz z łatwością napada na swe ofiary. Niszczy również szkodniki naturalne - myszy i szczury. Naturalną karmę tego zwierzęcia stanowią także żaby oraz robaki. Tchórz nie cofa się też przed urządzaniem polowań na ptactwo łowne (kuropatwy, bażanty). Kryjówką tchórza są najczęściej dziuple, opuszczone lisie jamy, nory królicze itd. Na okres zimowy chętnie osiedla się w budynkach inwentarskich, mając w ten sposób zapewniony w czasie mrozu i śniegu pokarm oraz ciepłe schronienie. Dzięki zwinności i szybkości, a jednocześnie dużej ostrożności i sprytowi polowania tchórza z reguły uwieńczone są sukcesem.


Ojczyzną fretek jest najprawdopodobniej północna Afryka, gdzie zostały oswojone przez Egipcjan. Fretki znane były już starożytnym Egipcie, gdzie wykorzystywano je do tępienia myszy i innych szkodników w gospodarstwach rolnych, do polowań oraz tępienia króliczych plag w Australii.


Fretki towarzyszyły również ludziom w wyprawach morskich, chroniąc zapasy ziarna przed szczurami. W późniejszym okresie fretki dotarły do Europy, a około 1875 roku do Ameryki.
W dobie obecnej fretki najczęściej hodowane są jako zwierzęta laboratoryjne.


TCHÓRZOFRETKA jest hodowlaną odmianą tchórza pochodzącą z krzyżówki z fretką. Włosy puchowe mają zabarwienie szare lub żółtopomarańczowe, a włosy pokrywowe czarne lub brunatne. Tchórzofretki są również hodowane jako zwierzęta laboratoryjne i (niestety) wciąż jeszcze na skóry. Coraz częściej spotyka się je w sklepach zoologicznych i traktuje jako zwierzątka domowe.


Nazw tchórzofretka i fretka obecnie najczęściej używa się zamiennie.


Tchórzofretki podobne są do innych łasicowatych, szczególnie norek i kun. Mają wydłużony tułów i krótkie kończyny o ostro zakończonych i zagiętych pazurkach. Głowa fretki jest stosunkowo mała i lekko spłaszczona, a pyszczek zaokrąglony. Uszy małe. Ogon w całości owłosiony i dość długi.


Źródło: fretkifreteczkifrecie.fora.pl/a/a,21.html


Temat: Pochodzenie fretki
SYSTEMATYKA KRÓLESTWO - ZWIERZĘTA (Animalia)
TYP - STRUNOWCE (Chordata)
PODTYP - KRĘGOWCE (Vertebrata)
GROMADA - SSAKI (Mammalia)
RZĄD - DRAPIEŻNE (Carnivora)
RODZINA - ŁASICOWATE (Mustelidae)
GATUNEK - FRETKA (Mustela putorius furo)

Tchórzofretka jest łagodną, łatwą w hodowli, udomowioną, hodowlaną odmianą tchórza, również drapieżną. Pochodzi z krzyżówki tchórza z fretką. Nazw tchórzofretka i fretka obecnie najczęściej używa się zamiennie. Tchórzofretki podobne są do innych łasicowatych, szczególnie norek i kun. Mają wydłużony tułów i krótkie kończyny o ostro zakończonych i zagiętych pazurkach. Przednie łapy sprawują funkcję szufli. Głowa fretki jest stosunkowo mała i lekko spłaszczona, a pyszczek zaokrąglony. Uszy małe. Ogon w całości owłosiony i dość długi.
Futro ma ubarwione na ciemno – brązowo, biało lub kremowo. Boki ciała częściowo żółto - kremowe, ogon, nogi i brzuch czarne, głowa po bokach, przy wargach, na końcach uszu i na brodzie biała. Ma czerwone (albinos) lub czarne oczy i różowy lub czarny nos.
Włosy puchowe mają zabarwienie szare lub żółtopomarańczowe, a włosy pokrywowe czarne lub brunatne.
Zwierzę to występujące prawie w całej Europie z wyjątkiem krajów śródziemnomorskich.
Najczęściej spotkać można go na terenach lesistych, blisko osad ludzkich, gdzie ma łatwy dostęp do pokarmu. Żywi się drobnym ptactwem, owadami, ślimakami, gryzoniami, młodymi królikami i zającami, żabami, rybami, oraz ptasimi jajami. Tchórz poluje również na ptactwo łowne: kuropatwy, bażanty. Często podkrada się do osad ludzkich w poszukiwaniu łatwego posiłku. Dzięki swej zwinności, tchórz z łatwością napada na swe ofiary. Niszczy również szkodniki naturalne - myszy i szczury. Dzięki szybkości, a jednocześnie dużej ostrożności i sprytowi polowania tchórza z reguły uwieńczone są sukcesem.
Schronieniem tchórza są dziuple w drzewach, opuszczone lisie jamy, królicze nory, sterty drewna lub opuszczone budynki (szczególnie na okres zimowy, kiedy to w czasie mrozu ma zapewnione ciepłe suche schronienie).

Tchórzofretki są niestety hodowane jako zwierzęta laboratoryjne, oraz dla przemysłu futrzarskiego. Coraz częściej spotyka się je w sklepach zoologicznych i traktuje jako zwierzątka domowe.

Ojczyzną fretek jest najprawdopodobniej północna Afryka, gdzie zostały oswojone przez Egipcjan. Fretki znane były już starożytnym Egipcie, gdzie wykorzystywano je do tępienia myszy i innych szkodników w gospodarstwach rolnych, do polowań oraz tępienia króliczych plag w Australii.
Według innego źródła ojczyzną fretki jest Europa. Ta wersja wydaje mi się być bardziej prawdopodobna. Biorąc pod uwagę możliwości fizyczne fretki ciężko jest sobie ją wyobrazić pośród gorąca i suszy. Natomiast fretka jest bardzo dobrze przystosowana do życia w naszym Europejskim klimacie. Być może egipskie "niby" fretki były mangustą, która jest podobna do łasicy, a w dodatku uważana przez Egipcjan za święte zwierzę (zabijała węże).
Fretek najpierw używano do polowań na króliki w Rzymie, potem w całej Europie i nie tylko. Ze względu na swoją zwinność pasowały idealnie do zadań wymagających wchodzenia do ciasnych, podziemnych korytarzy. Przykłady użyteczności tych zwierząt możemy znaleźć w utworze sprzed 450 lat p.n.e. "Acharnejczycy" Arystofana, w średniowiecznych dziełach z 13 wieku (o używaniu fretek do polowań przez Dżingis Khana i cesarza niemieckiego Fryderyka II) itp. Z czasem miejsce tych sympatycznych futrzaków jako zwierząt domowych zajęły koty i psy, a człowiek znalazł w fretce inne walory, które zaczął wykorzystywać i wykorzystuje do chwili obecnej.
Fretki towarzyszyły również ludziom w wyprawach morskich, chroniąc zapasy ziarna przed szczurami. W późniejszym okresie fretki dotarły do Europy, a około 1875 roku do Ameryki.
Źródło: fretki.fora.pl/a/a,2.html


Temat: "Życie umysłowe i uczuciowe" Jadwiga Staniszkis
"Życie umysłowe i uczuciowe. Z Jadwigą Staniszkis rozmawia Cezary Michalski"

Wydawnictwo Czerwone i Czarne, 2010

ISBN 978-83-7700-000-7

282 strony, okładka miękka




O czym i o kim mowa w tej książce:

feler osobowości/kłopoty z ojcem/ pierwsza miłość/pierwsza zdrada/ fascynacja Hochweldem/związek ze Smolarem /rozczarowanie Kołakowskim/Michnik i komandosi/blizna na twarzy/ autorytarny Mazowiecki/ smycz Iredyńskiego/Wałęsa bez Matki Boskiej/teściowa Rokity/egoistyczne macierzyństwo/racje Jaruzelskiego/nieistnienie Kwaśniewskiego/ważne sukienki/zło Urbana/Wildstein i jego lista/błędy Balcerowicza/ciepło Kuronia/Buzek i koty/manipulacje Kaczyńskiego/trzy aborcje/rozwód stary i najświeższy


W piątkowym Magazynie „Polska The Times” Piotr Zaremba pisze dużo i ciekawie o naszej książce i jej bohaterce Jadwidze Staniszkis: „Była świadkiem polskiej historii, jeśli nieco nieuważnym i egotycznym, to nieunikającym najciekawszych miejsc i najtrudniejszych momentów. Znała prawie wszystkich wielkich polskiej historii. O kontaktach z nimi potrafi opowiadać jak o przyrządzaniu jedzenia swojemu zwierzyńcowi w Leśnej Podkowie. Ale może tym bardziej życie Jadwigi Staniszkis układa się w fascynującą opowieść. Utrwaloną w wywiadzie rzece z Cezarym Michalskim.”


Recenzje:

Żywa opowieść, niezwykła bohaterka. I historia Polski ostatnich 50 lat widziana z najbardziej zaskakujących perspektyw, także przez drzwi sypialni. Jadwigi Staniszkis nie da się zamknąć w żadnym schemacie, dlatego od dziejów jej życia nie sposób się oderwać.
Piotr Zaremba, publicysta, pisarz.

Cytaty:

Wpadłam na pomysł, że przed naszym spotkaniem w Gdyni - bo on czekał na mnie już porcie, kiedy wracałam z Anglii - umaluję się jaskrawoczerwoną szminką. On będzie patrzył na moje usta i nie zwróci uwagi na tę szpetną bliznę.

Esbecy mnie maglują. Wcześniej chodziłam do kina „Skarpa” i tam pokazywali film zatytułowany „Chiny blisko”. Akurat miałam na jakiejś karteczce zapisane „Chiny blisko”, a obok datę 6 czy 7 marca. I ci idioci myśleli, że to szyfr. W końcu wrzucają mnie do celi z prostytutkami, które mi opowiadają historię, że w tym Pałacu Mostowskich, jeszcze od czasów Powstania, grasuje krzyżówka królików i szczurów. I że one gryzą w nocy. Siedzę na małym materacu i podkulam nogi.

Spotykam Iredyńskiego zupełnie przypadkiem, w restauracji „Szanghaj”. Siedzę tam z Jerzym Niecikowskim, filozofem z UW, a przy sąsiednim stoliku Irek. Pamiętam, jak byłam tamtego wieczora ubrana, zawsze pamiętam, jak byłam ubrana w ważnych momentach. Miałam czerwone podkolanówki, buciki na obcasach i czarną sukienkę. Irek zawsze wspominał, że byłam wtedy taka „rumiana”. Powiedziałam: „Niecikowski do domu, a pan niech siada”.

Wiedziałam, że Iredyński siedział za gwałt, domyślałam się, że to było sprowokowane, żeby go załatwić. Grzegorz Lasota, partyjny dziennikarz, twórca „Pegaza” Irka namierzył, bo mu Irek zgasił papierosa w uchu. Więc Lasota nadał go esbecji. Podstawiono mu i jego kolegom, kiedy ostro pili, jakąś milicjantkę, którą, niestety, prawie że zgwałcili. Zdążyła wyciągnąć legitymację, co ich zmroziło. I Irek poszedł do więzienia za usiłowanie gwałtu.


za stroną www.czerwoneiczarne.pl
Źródło: forumksiazki.pl/viewtopic.php?t=15433


Copyright (c) 2009 i-am-not-the-only-one *you may say that i am a dreamer, but ... | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.